Amatorskie „smogomierze” i ich wiarygodność

Napisane: .


Każdy z nas może badać czystość powietrza, ale wyłącznie na własny użytek. Poniżej przedstawiamy garść informacji na temat wiarygodności amatorskich "smogomierzy".

Wiarygodne badanie zawartość pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 w powietrzu to bardzo skomplikowany oraz złożony proces i wykonywane jest przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska w oparciu o dwie uzupełniające się metody: metodę grawimetryczną (referencyjną), która jest uznana i stosowana na świecie jako najbardziej precyzyjna metoda pomiaru oraz metodę automatyczną, posiadającą wykazaną równoważność do metody referencyjnej.

Do pomiarów wykonywanych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska stosuje się mierniki automatyczne, które posiadają certyfikaty potwierdzające ich równoważność z metodą referencyjną. Mierniki te na bieżąco mierzą stężenia pyłu, co umożliwia pokazywanie wyników tych pomiarów w trybie „on-line” na portalach inspekcji ochrony środowiska (GIOŚ i WIOŚ) i w aplikacji GIOŚ „Jakość powietrza w Polsce”. Dane te są aktualizowane co godzinę i, w celu porównania z poziomem dopuszczalnym, przeliczane na wartości średniodobowe.

Pomimo wysokiej jakości i precyzyjności tych urządzeń co pewien czas dokonywany jest ich przegląd i kalibracja. Dla prawidłowości pomiarów nie bez znaczenie jest też lokalizacja zamontowania takiego urządzenia.
Oferowane na rynku tzw. amatorskie czujniki do pomiarów zanieczyszczeń powietrza, a w szczególności do pomiarów stężeń pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 w powietrzu, nie są urządzeniami pracującymi zgodnie z wyżej opisaną metodyką referencyjną i nie mogą być one traktowane jako źródło wiarygodnych danych, a na ich podstawie nie można określać czy nastąpiło przekroczenie dopuszczalnych norm jakości powietrza i dokonywać oceny jakości powietrza.
Zasada działania amatorskich „smogomierzy” polega na tym, że zasysane powietrze trafia do wnętrza obudowy. Następnie przechodzi przez komorę pomiarową, gdzie jest analizowane przez serce urządzenia – detektory optyczne mierzące rozpraszane światło (emitowane przez diody LED lub diody laserowe) na drobinach znajdujących się w powietrzu. Analizator nie odróżnia czy w powietrzu jest kropelka wody czy cząstka pyłu zawieszonego, dlatego bez kondycjonowania próbki, analizator może istotnie zawyżać wynik, szczególnie przy dużej wilgotności powietrza, zwłaszcza podczas mglistej i dżdżystej pogody, często występującej w okresie jesienno-zimowym traktując cząsteczki wody za zanieczyszczenie.
Niejednokrotnie lokalizacja tych czujników stosowanych przez osoby indywidualne, nie spełnia wymogów zapisanych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 września 2012 r. w sprawie dokonywania oceny poziomów substancji w powietrzu ponieważ są one montowane w miejscach mało reprezentatywnych dla danego obszaru, na przykład na balkonach, przy oknach, na dachach, drzewach itp.
W związku z powyższym, informacje na temat stężeń pyłu zawieszonego, które są mierzone za pomącą amatorskich czujników, obarczone są bardzo dużym błędem, a w przypadkach skrajnych mogą być one całkowicie nieprawidłowe, co w konsekwencji może wprowadzać użytkowników tych informacji w błąd. Namawianie do zakupu tego typu urządzeń jest nieodpowiedzialnym i nieuczciwym narażeniem mieszkańców na nieuzasadnione ponoszenie kosztów.

Prawdą jest, że w okresie jesienno - zimowym, szczególnie w sezonie grzewczym w czasie występowania niskich temperatur borykamy się z dużym zanieczyszczeniem powietrza. Warto jednak zauważyć, że wbrew temu co się mówi, jakość powietrza w Polsce ulega systematycznej poprawie.

Gmina Pruszcz Gdański od wielu lat prowadzi działania zmierzające do poprawy stanu naszego środowiska. Jednym z takich działań jest udzielanie mieszkańcom gminy dofinansowania do realizacji zadań z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej, w tym do wymiany pieców węglowych na gazowe a także do montażu pomp ciepła czy paneli fotowoltaicznych, dzięki którym również można wspierać systemy grzewcze CO i CWU. W ramach udzielonego dofinansowania w latach 2018 i 2019 mieszkańcy Gminy Pruszcz Gdański dokonali likwidacji 51 pieców węglowych, montażu 6 pomp ciepła oraz 36 instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy ok. 161 kW.

Dla rejonów Gminy, gdzie nie ma możliwości przyłączenia do sieci gazowej, wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców od 2020 r. rozszerzony zostanie zakres udzielanego dofinansowania do wymiany starych pieców węglowych na kotły na paliwa stałe (węgiel gruby, średni, biomasa pochodzenia leśnego i rolniczego o wilgotności biomasy poniżej 20%), spełniających co najmniej wymogi określone w rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1189 z dnia 28 kwietnia 2015 r. w sprawie wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla kotłów na paliwa stałe (Dz. Urz. UE L 193 z 21.07.2015, s. 100).

Ogromny wpływ na zanieczyszczenie powietrza ma również to czym się pali w domowym piecu. Spalanie śmieci w piecu jest nie tylko głupotą, ale również – wykroczeniem, mówi o tym art. 191. ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach: „kto, wbrew przepisowi (...), termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny".
Wszędzie tam, gdzie zachodzi podejrzenie, że w piecu spalane są substancje szkodliwe dla środowiska i zdrowia ludzkiego, może pojawić Straż Gminna i skontrolować czym mieszkańcy palą w piecu. Strażnicy mogą też pobrać próbki popiołu z paleniska w celu wykonania szczegółowych badań laboratoryjnych.
Za spalanie odpadów grozi mandat do 500 złotych, a jeśli sprawa trafi do sądu, to grzywna może wynieść nawet do 5000 złotych.

bg clouds

Drukuj

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej ....

Akceptuję cookies z tej witryny